> Opinie-naszych-klientow

Opinie naszych klientów

Data utworzenia: 26-06-2014

 

"Stosuję Green Seekera pierwszy rok i nigdy bym się nie spodziewał, że pszenica może być tak wyrównana na całym polu. Kiedyś robiąc oprysk na kłos widziałem gołym okiem, że pszenica jest raz taka a raz siaka, a teraz wszędzie jest jednakowo gęsta, ale muszę przyznać, że zaczynałem pomiary i dawki korekcyjne azotu wczesną wiosną i aż do strzelania w źdźbło, dopiero jest efekt, zobaczymy ile sypnie w żniwa ale już muszę przyznać, że jeszcze takiej pszenicy nie miałem"                                                                               Paweł, zamojszczyzna, 22 ha

 

"Wiem, że jest wymóg badań glebowych co cztery lata ale ja robię co roku, mało tego to jeszcze dzielę mniejsze pola na ćwiartki. W tym roku na 32 ha zaoszczędziłem ponad 5tys na nawozach, które bym wysypał nie wiedząc gdzie ile potrzeba a koszt badań to grosze, śmiech na sali w stosunku do tego co udało się oszczędzić."

Andrzej, powiat hrubieszowski, 32 ha

 

'Miałem straszną mozaikę na swoich polach, w sumie jak każdy na tym terenie. Do czasu aż dałem się namówić i zaryzykowałem inwestycję w nawigację ze zmiennym wysiewem nawozów. Teraz w życiu bym nie powiedział o ryzyku, ta zmiana bardzo mnie zaskoczyła - nie dość, że nawozu leci dużo dużo mniej to i po roślinie widzę, że lepiej sobie radzi. Szczerze polecam zaufać.'                                            Jan, warmińsko-mazurskie, 150ha

 

'Z początku nie chciało mi się szczerze wierzyć w to VRA, ale w ciągu pierwszej godziny oszczędziłem tonę nawozu. A teraz widzę, że naprawdę warto, zwłaszcza z racji niewielkiego kosztu.'     Jarek, warmińsko-mazurskie, 350ha

 

'Moi pracownicy jakoś nie wierzyli w całe to automatyczne prowadzenie, po co to, itd. Teraz mówią, że nie chcą bez tego jeździć, precyzja jest dokładnie taka jak nam obiecaliście. Pola zadbane, o zakładkach to już nie ma co myśleć.'                                                                                                           Marcin, warmińsko-mazurskie, 600ha

  

'Kupiliśmy dużo sprzętu, widzę że kierownik jest zadowolony z efektów. Dla mnie muszę przyznać główną wartość ma jednak Connected Farm - gdzie bym nie był to widzę co się dzieję na moim gospodarstwie. Ile zostało zrobione, ile do zrobienia no i czy żaden tam się nie obija!'                                   Zygmunt, warmińsko-mazurskie, 570ha

 

‘Musiałem kupić analizator do zboża bo ludzie wieźli tam gdzie były widełki cenowe na pszenicę, teraz jak mam Zeltexa to od razu z kolejki robię analizy i mówię ludziom jaka cena. Obroty się zwiększyły, muszę rozbudować magazyn bo nie ma gdzie sypać’                                                                                Tadeusz, świętokrzyskie, skup zbóż
 

‘Mam CFXa z EZpilotem na John Deerze, gospodarstwo nieduże, dodatkowo mam biznes i staram się jak najszybciej robotę ogarnąć. Najbardziej podoba mi się siew bez znaczników, zaoszczędza się dużo czasu na uwrociach, nie trzeba czekać aż się podniesie potem opuści. Na początku nie miałem pewności czy będzie równo, byłoby wstyd od sąsiadów ale po pierwszym roku ścieżki idealnie wyszły. Oprysk z tym zestawem to czysta przyjemność, mogę spokojnie regulować ciśnienie, sprawdzać prędkość (bo nie mam komputera) a nie muszę pilnować kierownicy.                                                                                       Marian, opolskie, 50ha

 

‘Używam GreenSeekera Handheld do badań poletkowych. Wcześniej oceniałam łan wzrokowo, teraz widzę, że gołym okiem nie widać różnicy a na ekranie różnica NDVI 0,1-0,15’                            Agata, mazowieckie, ODR

 

‘Mam stawy i muszę pilnować bo czaple wyciągają dużo ryby, odpalaliśmy petardy ale ludzie się złościli bo to blisko domów. Bestwarden działa super, czaple zawracają. Tylko muszę dokupić ze dwa zestawy bo jeden na 100ha stawów nie wystarczy. Trochę to drogie ale ryby czapla też wyniesie niemało’                     Jan, lubelskie

 

‘Robię usługi siewnikiem punktowym mam zestaw z Trimbla i spokojną głowę, wiem ile zasiane, jak się rozliczyć, klienci zadowoleni bo równo posiane i niema nakładek ani mijaków, a po siewach sprzęt się przydaje w innych pracach w gospodarstwie’                                                                                       Marian, łódzkie, 20ha

 

‘Mam Zeltexa do zboża, już 4-ty sezon, odpowiada mi, że mogę go zabrać w teren. Sporo skupuję bezpośrednio z gospodarstwa i mogę na miejscu zbadać próbkę i wycenić zboże. Kiedyś musiałem jeździć z próbkami do młyna albo do znajomego skupu’                                                                                     Wojtek, wielkopolska, skup zboża

 

‘Miałem wcześniej do czynienia z kilkoma firmami z precyzyjnego rolnictwa. Najgorzej było z czasem reakcji, nieraz coś trzeba było ustawić a tu nikt nie przyjeżdża, trzeba było czekać parę dni w najlepszym razie. W Polskim Farmerze miałem kiedyś taką akcję, że mój FMX już po gwarancji się zawiesił, odesłałem a oni mi od razu przysłali zastępczy na czas naprawy. Nic za to nie wzięli, tylko kuriera musiałem opłacić, super układ, szczerze to się tego nie spodziewałem’                                                                        Grzegorz, kujawy, 100ha